wtorek, 22 listopada 2016

Persons Unknown

Witajcie, nocne świry!
Listopadowa przerwa minęła mi niezwykle szybko, głównie dlatego, że przemogłam się i zamiast włączyć setny odcinek Breaking Bad stwierdziłam, że pora na zmianę i wzięłam się za Persons Unknown. Ogólnie serial wytrzasnęłam z aska, poleciła go osoba, której profil jest teraz usunięty.

Okej, to teraz przyszła pora na zarys fabuły, co jest dla mnie najtrudniejszym zadaniem, bo za wszelką cenę staram się nie spojlerować.

Janette Cooper jest przeciętną matką, samotnie wychowującą małą córkę. Pewnego poranka budzi się w hotelu. Nie wie gdzie jest, nie wie co się dzieje, ani nawet jak wyjść z pokoju. Okazuje się, że razem z kilkoma innymi osobami znajduje się w miasteczku na jakimś zadupiu, jednak nie mogą przekroczyć jego granic, bo (tutaj nie powiem, dowiedzcie się sami). Wszędzie są zamontowane kamery, ktoś ich obserwuje. W hotelu pracują kucharze oraz recepcjonista - nikt jednak nie mówi im dlaczego i po co tu są. Równolegle, w San Fransisco, jeden dziennikarz wpada na trop zaginionej Janette i próbuje dowiedzieć się prawdy. Kto lub co ich przetrzymuje? W jakim celu? Dlaczego nikt nie może wyjść? Kim są ci ludzie? Co ich ze sobą łączy?



Oglądając ten serial, po jakoś siódmym odcinku zatrzymywałam co pięć minut odtwarzacz, bo w mojej głowie ciągle pojawiały się pytania w stylu A co jeśli on...? A co jeśli oni wszyscy są...? Może to polega na tym, że...? i ogólnie miałam milion teorii, a mój mózg nie ogarniał tego tak szybko.
Klimat tajemnic, zagadek i przeróżnych spekulacji kojarzy mi się z Death Note'm, ale jako że nie oglądałam w życiu zbyt wielu anime/seriali nie mam lepszego punktu odniesienia. Cóż, szczerze mówiąc po zakończeniu siedziałam i gapiłam się w ścianę, zastanawiając się nad sensem życia, więc to chyba mówi samo za siebie.
Ocena? 10/10, chociaż jak mówiłam wcześniej, nie mam porównania. Jednak w zestawieniu z kilkoma anime i Breaking Bad bije wszystko na głowę.


Serial ma 13 odcinków, każdy po 45 minut, na razie został wyprodukowany tylko jeden sezon. Bez problemu znajdziecie go po polsku na cda (W 11. odcinku obraz nie jest zsynchronizowany z dźwiękiem)

~May

PS. W 13. odcinku zwróćcie uwagę na to, jak ktoś mówi do kogoś "Skąd wiesz jak miała na imię moja żona?". Mało osób to zauważa, ale to pytanie robi jeszcze większy mindfuck w głowie niż był.


Źródło zdjęcia: